Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Identytaryści wchodzą na austriackie salony
Gdy pomoc humanitarna staje się celem
Egipt kolejnym punktem na mapie normalizacyjnej Turcji
Odwiedź nasze media społecznościowe

Kalendarz wydarzeń

Poprzedni miesiąc Luty 2024 Następny miesiąc
P W Ś C Pt S N
week 5 1 2 3 4
week 6 5 6 7 8 9 10 11
week 7 12 13 14 15 16 17 18
week 8 19 20 21 22 23 24 25
week 9 26 27 28 29

Strefa wiedzy

zdjecie_aktualnosci
Identytaryści wchodzą na austriackie salony
Wolnościowa Partia Austrii pod rządami Herberta Kickla nie kryje swoich powiązań z radykalnymi prawicowymi grupami. Wręcz przeciwnie, lider ugrupowania bardzo chętnie przyjmuje ich najważniejsze hasł...
zdjecie_aktualnosci
Gdy pomoc humanitarna staje się celem
Sytuacja w Strefie Gazy już w tej chwili jest dramatyczna, ale zwłaszcza w jej północnej części może jeszcze się pogorszyć. Problemy z dostawami pomocy humanitarnej powod...
zdjecie_aktualnosci
Lula odbudowuje więzi Brazylii z Afryką
Wypowiedź prezydenta Brazylii Luli da Silvy na temat wojny w Strefie Gazy wzbudziła kontrowersje na całym świecie. Jednocześnie przysłoniła fakt, że brał on udział w szcz...
zdjecie_aktualnosci
Egipt kolejnym punktem na mapie normalizacyjn...
Wizyta tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana zakończyła okres ponad dekady napięć między Turcją i Egiptem. Normalizacja relacji obu krajów wpisuje się w założenia...
zdjecie_aktualnosci
Europejscy rolnicy mierzą się z wieloma probl...
Blokady dróg, palenie opon i coraz mocniejsze zarzuty wobec elit Unii Europejskiej. Protesty rolników w całej Europie przybierają na sile i dołączają do nich kolejne kraj...
zdjecie_aktualnosci
Austria 2030. Chadecja próbuje odebrać głosy ...
Kanclerz Karl Nehammer przedstawił plan rozwoju Austrii do 2030 roku. Trudno nie odnieść wrażenia, że jest on tak naprawdę wyborczym programem chadeckiej Austriackiej Par...
zdjecie_aktualnosci
ANC staje się cieniem dawnej potęgi
Zawieszenie byłego prezydenta Jacoba Zumy w prawach członka Afrykańskiego Kongresu Narodowego, pokazuje jak na dłoni problemy dawnego ruchu narodowowyzwoleńczego. Na kilk...
zdjecie_aktualnosci
Przekaz kontrolowany. Ciężki czas dla mediów ...
Austria w ciągu ostatniej dekady zaliczyła znaczny regres w zakresie wolności prasy. Prywatni wydawcy są pełni obaw w związku z ciągłym wzmacnianiem pozycji mediów public...
zdjecie_aktualnosci
Pomnik hinduistycznej dominacji
Otwarcie hinduistycznej świątyni w Ayodhyi wzbudziło sporo kontrowersji, ale premier Indii Narendra Modi w ogóle się nimi nie przejął. Jej budowa w miejsce islamskiego me...
zdjecie_aktualnosci
Lepszy Trump nie jest potrzebny
Wycofanie się Rona DeSantisa z wyścigu o republikańską nominację w amerykańskich wyborach prezydenckich nie jest zaskoczeniem. Nawet konserwatywne media sprzyjające guber...
zdjecie_aktualnosci
RPA wspiera Palestyńczyków nie tylko z powodu...
Republika Południowej Afryki złożyła pozew przeciwko Izraelowi do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze, a tamtejsi prawnicy zajmują się oskarżeniem Stanów Z...
zdjecie_aktualnosci
Bombardowania nic nie zmienią. Huti są zahart...
Trafienie rakietą amerykańskiego statku handlowego przez jemeńskich Hutich pokazuje, że proirańskie ugrupowanie nie boi się konfrontacji z międzynarodową koalicją pod aus...

Michał Cyran: Unia i Maghreb


11 styczeń 2011
A A A

Protesty, do których doszło w zeszłym tygodniu w Algierii i Tunezji, wyrosły ze sprzeciwu wobec autorytarnej władzy. UE także ma wpływ na stabilność obu państw

 

Był to sprzeciw wobec rosnących cen żywności, bezrobociu, brakom mieszkaniowym oraz korupcji. Bezrobocie w Tunezji dochodzi do 13 proc., podobnie jest u jej zachodniego sąsiada. Wśród młodych ludzi liczby te sięgają 30 proc., dodajmy, że w Algierii stanowią oni około 75 proc. społeczeństwa. Korupcja stała się sposobem zarobkowania dla nielicznych, którzy temperując skutecznie zasoby reszty mieszkańców, ograniczają przy tym ich kolejne swobody. Cenzurowane media nie wspominały o demonstracjach przez kilka tygodni, przełamały je dopiero doniesienia o pierwszych ofiarach protestów. Informacje docierały do ludzi przez internet, jednak i tutaj treści znajdują się pod obserwacją władz – dziennikarska krytyka prezydenta i rządu szybko znika a strony opozcyji są blokowane.

Tamtejsze władze od dawna nie dopuszczają opozycji do procesu decyzyjnego, tłumacząc to potrzebą walki z islamizem. Prezydent Tunezji, Zin Al-Abidin Ben Ali (sprawujący władzą od ponad dzwudziestu lat), także protestujących określił jako terrorystów, obiecując jednocześnie znaczną poprawę sytuacji na rynku pracy. Obecny kontekst sięga lat 80-tych, kiedy to obecnie rządzący utrwalili swoją dzisiejszą pozycję. Wówczas poważne zagrożenie ze strony fundamentalistów dało legitymizację autorytarnej władzy, która zaczęła ograniczać swobody demokratyczne, tłumacząc to ochroną obywateli przed zagrożeniem żerującym właśnie w sąsiedniej Algierii, posiadającej znaczne zasoby ropy i gazu. W ten sposób polityka bezpieczeństwa zmieniła się w cenzurę, ta zaś utrudniała wszelkie działania opozycyjne.

Takie warunki stworzyły dzisiejsze demonstracje, przeprowadzane w sposób całkowicie niezorganizowany, a przez to są zbyt słabe, aby rzeczywiście zagrozić panującym rządom. Brakuje choćby przywódców, którzy artykułowaliby konkretne żądania i reprezentowali obywateli, w przypadku potencjalnych negocjacji.

Rezim akceptuje także Unia Europejska, która dbając o własne, podstawowe interesy, postanowiła unikać zaangażowania w wewnętrzne zmiany polityczne Afryki Północnej. Tunezji przyznano uprzywilejowany status podczas przyznawania pomocy finansowej, nie przejmując się przy tym doniesieniami o represjach i torturach stosowanych wobec opozycji. Dla Brukseli istotne jest, czy władze z Tunisu zdołają ograniczyć imigrację i stłamsić radykalny islam. Po 11 września taka polityka zostałą utrzymana a rządom z Maghrebu było to na rękę.

Skutki obecnych demonstracji będą więc zależeć w znacznej mierze od tego, czy politycy ze Starego Kontynentu udzialą wsparcia działaczom opozycyjnym Afryki Północnej. Nie chodzi tu koniecznie o całkowite przejęcie władzy, ważny jest realny udział w życiu politycznym, a tego ciągle brakuje. Sama UE bardziej skorzysta na zwiększonej aktywności w prowadzeniu swojej polityki zagranicznej w tym regionie, poprawiając warunki tamtejszych obywateli, którzy, jeśli sytuacja się nie poprawi, wkrótce staną się imigrantami. Przy dalszym braku zaangażowania tego rodzaju należy spodziewać się kolejnych ludzi, poszukujących w Europie lepszego kontekstu egzystencjalnego – trudno się temu dziwić. Pojawią się oczywiście propozycje typu budowa następnego muru (vide Grecja-Turcja) i jeśli zostaną one zrealizowane, doprowadzą do jeszcze większej degradacji stanu rzeczy na granicach. Ostatnimi czasy inicjatywy w rodzaju Unii na rzecz Regionu Morza Śródziemnego nie zmierzają w dobrą stronę; odpowiednie zmiany zreformowałby jednak nie tylko Unię, ale również Maghreb.