Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Nowe spojrzenie na koncepcję Trójmorza
Kogo obchodzi Mahmud Abbas?
Unijna strategia wodorowa w 2021 roku
Europejski Zielony Ład – sposób na post-covidowy krysys?

Reklama

Strefa wiedzy

Ukraina/ Kłopoty z rachunkami?


04 listopad 2004
A A A
Centralna Komisja Wyborcza nadal nie ogłosiła oficjalnych wyników pierwszej tury wyborów prezydenckich na Ukrainie. Liczenie rozpoczęło się w niedziele po zamknięciu lokali wyborczych i cały czas trwa. Dziwi jednak fakt, że w kilka godzin po zakończeniu wyborów, CKW podawała już wyniki oparte na przeliczeniu 97% kart do głosowania. Do dziś nie można poznać pozostałych 3%. Tego fenomenu nie potrafi wyjaśnić nawet szef CKW, Serhij Kiwałow...

Opozycja oskarża organa rządowe o celowe przeciąganie terminu podania oficjalnych wyników do ostatecznego terminu 11 listopada. Według zwolenników Wiktora Juszczenki, władza chce uniemożliwić prowadzenie kampanii wyborczej swojemu kandydatowi, a także boi przyznać się, że pierwszą turę wygrał właśnie Juszczenko. Brakujące 3% głosów to karty z Kijowa i okolic, a według sondaży, były premier Ukrainy cieszył się tam dużo wyższym poparciem niż premier obecny, Wiktor Janukowycz. Na razie, sytuacja przed drugą turą wygląda tak, że Janukowycz jako urzędujący premier swobodnie pojawia się w mediach, a Juszczenko nie ma prawa nakłaniać wyborców do głosowania na siebie... Dopóki CKW nie ogłosi oficjalnych wyników.

/za Onet, TVN24/